Kolejna przyjemność była przede mną, zakup wyposażenia do kuchni.
Musiałam się z tym wszystkim spieszy, ponieważ byłam w zaawansowanej ciąży i córeczka mogła się w każdej chwili domagać wyjścia na świat:)
Zaczęłam od tego co najwazniejsze:
1. garnki, pokrywki i patelnie
Zakupiłam komplet garnków Ingenio z Tefala ( super sprawa, zajmują mało miejsc, ponieważ chowają się jeden w drugi, a na dodatek nie przypalają potraw). Dodatkowo dokupiłam jeden duży garnek i dwa mniejsze. Dodatkowo do niektórych musiałam dokupić pokrywki, bardzo polecam te szklane, w każdym momencie widzę jak daleko jest moja przygotowująca się potrawa.
Kolejnym zakupem były patelnie, też kupiłam Ingenio z Tefala plus dodatkowo jedną dużą patelnie. Super sprawa do smażenia i duszenie potraw. Niestety zapomniałam o siatce chroniącej przed pryskaniem tłuszczu.
Kolejnym zakupem były patelnie, też kupiłam Ingenio z Tefala plus dodatkowo jedną dużą patelnie. Super sprawa do smażenia i duszenie potraw. Niestety zapomniałam o siatce chroniącej przed pryskaniem tłuszczu.
2. talerze, sztućce, szklanki, kubki
Mąż na nowy domek kupił mi prześliczne talerze żółto-zielone:) Zaopatrzyliśmy się w komplet na 12 osób, dosyć często mamy gości, także jednakowe talerze muszą byc. Mamy oczywiście jeszcze dodatkowe komplety z porcelany kawowo-obiadowe, ale to już na specjalne okazje, tj. urodziny, święta, większe imprezy.
Na co dzień kupiliśmy sobie sztućce , które nadają się do zmywania w zmywarce, w końcu do czegoś się musi przydać. Dodatkowo 2 komplety
12 osobowe na imprezy.
Szklanki, kubki kupowane wg. potrzeby:)
Na co dzień kupiliśmy sobie sztućce , które nadają się do zmywania w zmywarce, w końcu do czegoś się musi przydać. Dodatkowo 2 komplety
12 osobowe na imprezy.
Szklanki, kubki kupowane wg. potrzeby:)
3. blaszki do piekarnia
Każdy piekarnik jest wyposażony w blachy, jednakże mi brakowało paru.
Dodatkowo zaopatrzyłam się w blaszki do pizzy, mini pizzy oraz muffinek.
Mam też jedną keksówkę, jedną okrągłą formę do pieczenia babki, 2 okrągłe tortownice oraz wspaniałe 2 małe foremki w kształcie serca( na specjalne okazje) :)
Dodatkowo zaopatrzyłam się w blaszki do pizzy, mini pizzy oraz muffinek.
Mam też jedną keksówkę, jedną okrągłą formę do pieczenia babki, 2 okrągłe tortownice oraz wspaniałe 2 małe foremki w kształcie serca( na specjalne okazje) :)
4. Noże, nożyki,deski do krojenia itp.
Zakupiłam za czasów panieński noże z programu Mango, muszę przyznać dosyć dobry wybór. Są tan noże do krojenia chleba, filetowania, siekania, krojenia i obierania oraz nożyczki. Full serwis:)
Dodatkowo polecam zakup paru desek. Osobna do mięsa, ryb, warzyw i owoców.
Dodatkowo polecam zakup paru desek. Osobna do mięsa, ryb, warzyw i owoców.
5. Dodatki potrzebne na co dzień
Najczęściej w kuchni używam drewnianych łyżek ( różnego kształtu i wielkości), tarki, łyżki cedzakowej i wazowej, dużego widelca, wagi, miarki,. Super sprawą są pojemniczki na przyprawy. Dodatkowo otwieracz do puszek, korkociąg, tłuczek do mięsa, krajalnica do jajek, praska do ziemniaków, sitka i durszlaki.
6. Dodatki ułatwiające życie w kuchni:)
Najlepszym zakupem jaki ostatnio dokonałam jest maszynka do rozdrabniania firmy Tupperware. Normalnie cudo!!! Koniec z zapłakanymi oczami, przy krojeniu cebuli. Super kroi zioła, ogórki,itp. produkty.
Dużą dogodnością w moim domu jest czajnik elektryczny, może i mniej ekonomiczny, niż czajniki na kuchenkę gazową, ale dla mnie szybszy i wygodniejszy.
W naszej wiosce, jest bardzo dobra woda gruntowa, a więc zaopatrzyliśmy się w dzbanek z filtrem. W końcu nie ma juz tych wszystkich plastikowych butelek, które trzeba było segregować i pakować do specjalnych worków.
W ostatnie święta dostaliśmy dystrybutor do przygotowywania wody gazowanej. Super sprawa, wlewasz kranówę, przykręcasz butelkę do dystrybutora, wpuszczasz gaz i gotowe! Woda gazowana jaką chcesz, z dużą ilością bąbelków lub łagodnie gazowana. I znowu plus: brak plastikowych butelek!
Dużą dogodnością w moim domu jest czajnik elektryczny, może i mniej ekonomiczny, niż czajniki na kuchenkę gazową, ale dla mnie szybszy i wygodniejszy.
W naszej wiosce, jest bardzo dobra woda gruntowa, a więc zaopatrzyliśmy się w dzbanek z filtrem. W końcu nie ma juz tych wszystkich plastikowych butelek, które trzeba było segregować i pakować do specjalnych worków.
W ostatnie święta dostaliśmy dystrybutor do przygotowywania wody gazowanej. Super sprawa, wlewasz kranówę, przykręcasz butelkę do dystrybutora, wpuszczasz gaz i gotowe! Woda gazowana jaką chcesz, z dużą ilością bąbelków lub łagodnie gazowana. I znowu plus: brak plastikowych butelek!
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz